sobota, 3 września 2011

Mycie zespołu napędowego

Najpierw jakiś "engine degreaser" w sprayu a potem myjka ciśnieniowa z dysza 'turbo'.
Przed:

Po:


sobota, 27 sierpnia 2011

British Motor Heritage Certificate

Otrzymaliśmy też zamówiony British Motor Heritage Certificate  który stwierdza dokładną specyfikację danego egzemplarza samochodu gdy opuszczał on fabrykę.


Można z niego wywnioskować, że oryginalny kolor to Tartan Red wraz z czarnym wnętrzem oraz czerwonym dachem. Wstępna decyzja jest taka, że pozostaniemy przy oryginalnym kolorze aby samochód był jak najbardziej oryginalny, dach raczej na pewno nie będzie czerwony tylko jakiś kontrastowy (to decyzja na sam koniec), np. czarny. Wnętrze także chyba zostanie trochę urozmaicone kolorystycznie. Bardzo podoba nam się wstepnie samochód w takiej specyfikacji jak poniżej. Jest to dokładnie MGB z tych samych roczników co nasz, w kolorze Tartan Red z wnętrzem MIXem czarnego z czerwonym:



Po przerwie

Długo nic konkretnego nie działo się przy aucie (spowodowane to było innymi sprawami prywatnymi, kto ma wiedzieć to wie ;-) ) i tak pozostanie jeszcze do końca września (urlop). Potem jednak planuję zabrac się poważnie za blacharkę. Pomimo braku czasu zostały poczynione już przygotowania:

  • kupiony sprzęt spawalniczy. Teraz wystarczy się jeszcze tylko nauczyć spawać ;-D
  • zamówione z MOSS'a blachy które pójdą na pierwszy ogień, czyli elementy konstrukcyjne które gołym okiem widać że nie nadają się do niczego:
    • zestawy progów
    • blachy podłogi
    • podłoga bagażnika
    • parę reperaturek
    • mocowania resorów tylnych (które prawie nie istnieją na aucie)





sobota, 7 maja 2011

Silnik poza autem

Wyciągnęliśmy już silnik. Następnie pójdzie zawieszenie no i powoli trzeba myśleć o blacharce.
Ciekawe zjawisko, auto tak leje olejem z każdego możliwego uszczelnienia że nie ma problemów z odkręceniem prawie żadnej śruby w komorze silnika ;-) Można zobaczyć na silniku jaki jest czyściutki ;D









niedziela, 10 kwietnia 2011

Wiązka elektryczna

Wczoraj do końca wydarłem wiązkę elektryczną z auta. Zrobiłem paręset zdjęć przy okazji i postarałem nie ciąć jej w żadnym miejscu (w zasadzie się w pełni udało). Zamysł jest taki że zrobię nową w swoim czasie, zachowując kolory kabli i ogólny wygląd. Na razie trafiła na "magazyn" ;-)


To chyba jedna z niewielu rzeczy nie pomotana w tym aucie. Wszelkie kable wyglądały na oryginalne, wszystkie kolory się zgadzały etc. Aż dziw że angielska wiązka wytrzymała bez napraw tyle lat.

poniedziałek, 28 marca 2011

Nowy silnik

W międzyczasie zakupliśmy także silnik po remoncie który wyląduje w aucie zamiast obecnego. Silnik to identyczny z oryginalnym 1,8l R4 z pięcioma panewkami.

Zgodnie z tym co deklaruje sprzedawca w silniku został zrobiony szlif cylindrów na +30, szlif wału korbowego na -20, wymieniony wałek rozrządu, pompa oleju, koła rozrządu, wymienione el. rozrządu, skonwertowana głowica na paliwo bezołowiowe. Dodatkowo odmalowany i wymienione wszelkie el. typu uszczelki etc.





Dawno nic nie uaktualniałem a przez ten czas sporo się działo. Po pierwsze zdemontowane zostały:
-szyba czołowa
-wydech
-gaźniki
-kolektory
-ukl. wydechowy
-zderzaki + grill
-układ kierowniczy wraz z przekładnią